Dla rodziców

Father helping son with his schoolworkNajmilsze obowiązki rodziców.

Mam dziecko w szkole i będę się starać zawsze pamiętać, by:

– pytać je codziennie, jak mu się powiodło w szkole,

– słuchać uważnie o czym mówi, kiedy ma problemy i śmiać się szczerze, kiedy jest rozradowany,

– cieszyć się ze wszystkich dobrych spraw, którymi ze mną się dzieli, martwić pomyłkami, pamiętając jednak, że każdy uczy się na błędach, że tylko z aktywnych działań czerpie się naukę życia – a więc będę zachęcać by szło do przodu, doświadczało, ponieważ w ten sposób czegoś się nauczy,

– przytulać je często, co najmniej raz dziennie, nawet jeżeli jest już duże,

– przyłączać się do niego, kiedy czyta lub się uczy; uczyć się samemu wszystkiego co można zobaczyć, zrobić, osiągnąć i uświadomić sobie, że moje działanie przemawia bardziej niż to, co nakazuję,

– zauważyć kiedy jest, kiedy samo założyło czyste ubranie, nie trzaska drzwiami i ścisza radio,

– zgłosić się, kiedy trzeba pomóc w szkole i tym utwierdzać je w przekonaniu, ze jego szkoła, nauka są ważną sprawą i dla mnie,

– udzielać mu często pochwał, każdego dnia powiedzieć coś miłego,

– dzielić się nim tym, co jest dla mnie ważne,

– czasami wyłączyć telewizor po to, by z nim pomówić; zawsze rozmawiać podczas obiadu, przed pójściem dziecka spać,

– stworzyć mu sytuację, by czuło się pomocne w domu, by pomagało w gotowaniu, myciu naczyń, sprzątaniu, aby rozumiało, że jego obecność jest potrzebna i że na niego liczymy,

– zawsze mieć w pamięci, że razem idziemy przez życie i że moje dziecko jest dla mnie unikalnym darem.

 

Fragmenty tekstu ofiarowanego rodzicom w szkole St. Jamesa w Toronto, przekład Aleksandry Ziółkowskiej.